Aktualności

Olsztyn: Nie zatrzymał się do kontroli. Ucieczkę przed policją zakończył na drzewie

Olsztyńscy policjanci przed wjazdem do Olsztyna na drodze K-51 od strony m. Dywity zakończyli pościg za szalonym kierowcą osobowego volvo. 37-latek, swoją ucieczkę rozpoczął w Bartoszycach, a zakończył na rogatkach Olsztyna – uderzył w blokujący drogę radiowóz, od którego się odbił i uderzył w przydrożne drzewo, na którym zakończył ucieczkę. Policjanci, pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny zachowania 37-latka.

Dziś (02.05.2018 r.) oficer dyżurny olsztyńskiej jednostki otrzymał informację, że w kierunku Olsztyna zbliża się osobowe volvo, którego kierowca nie reaguje na znaki i sygnały dawane przez funkcjonariuszy, obligujące kierowcę do bezwzględnego zatrzymania się. Oficer dyżurny olsztyńskiej komendy w kierunku Dywit wysłał cztery policyjne patrole, by te zablokowały drogę i zakończyły pościg za niebezpiecznym kierowcą.

- Pierwsza blokada został utworzona w miejscowości Dywity. Pomimo dawanych wyraźnych sygnałów do zatrzymania się, kierowca volvo nie reagował. Zbliżając się do policyjnej blokady, próbował rozjechać interweniujących funkcjonariuszy. Jeden z policjantów oddał cztery strzały z broni służbowej w kierunku kół pędzącego pojazdu. Pomimo oddanych strzałów, mężczyźnie udało się ominąć policyjną blokadę. Jeden z mundurowych w celu uniknięcia zderzenia z pojazdem odskoczył na bok, został on potrącony bokiem pędzącego auta, na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń.

- Kolejną blokadę policjanci zorganizowali na drodze K-51, między rzeką Wadąg a wjazdem do Olsztyna. W tym celu, jako środki przymusu bezpośredniego policjanci również wykorzystali swoje radiowozy, które ustawione były na całej szerokości jezdni. Kierowca volvo w dalszym ciągu nie reagował na wyraźne polecenia wydawane przez policjantów. Mężczyzna, próbując ominąć kolejną policyjną blokadę uderzył w jeden z radiowozów od którego się odbił i ostatecznie zakończył swoją ucieczkę na przydrożnym drzewie.

W wyniku uderzenia 37-letni mieszkaniec Bartoszyc doznał urazu nogi. Pomimo złamania próbował on pieszo uciec z miejsca zdarzenia. Został obezwładniony i zatrzymany przez interweniujących policjantów. Na miejsce wezwana została karetka pogotowia, którą mężczyzna został przewieziony do olsztyńskiego szpitala. Aktualnie, szpitalnej sali w której przebywa podejrzany mężczyzna pilnują policjanci.

Na chwilę obecną nieznane są powody, dla których 37-latek podjął próbę ucieczki przed kontrolą drogową. Badanie alkomatem nie potwierdziło obecności alkoholu w wydychanym powietrzu mężczyzny, dlatego lekarze pobrali 37-latkowi krew do analizy pod kątem obecności substancji psychoaktywnych. Wszystkie czynności przeprowadzone na miejscu zdarzenia były wykonane pod nadzorem prokuratora, który objął śledztwo swoim nadzorem. Na policyjny parking trafiło też auto, którym podróżował mężczyzna – zostanie ono dokładnie sprawdzone pod kątem ujawnienia niebezpiecznych przedmiotów lub substancji zabronionych.

Policjanci informują, że dla osób wystawiających na próbę życie i zdrowie uczestników ruchu drogowego nie będzie tolerancji. 37-letni poruszał się z prędkością zbliżoną do 200 km/h, próbował rozjechać policjantów, za nic miał oddawane w kierunku pojazdu strzały, narażał na niebezpieczeństwo nie tylko własne zdrowie ale i innych osób. Dalsze czynności przeprowadzone przez policjantów pozwolą przedstawić mężczyźnie zarzuty w związku z pościgiem. Odpowie on m.in. za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz za narażenie życia i zdrowia interweniujących policjantów.

Z dniem 1 czerwca 2017 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego, wprowadzająca art. 178b przewidujący odpowiedzialność karną za nowe przestępstwo – niezatrzymania się do kontroli drogowej. Ustawodawca wskazanemu art. 178b nadał następującą treść ,, Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.’’

(rp/rj)