Aktualności

Olsztyn/Stawiguda: Znęcał się nad matką – trafił do policyjnej celi

Mieszkaniec gminy Stawiguda trafił do policyjnej celi po tym jak fizycznie i psychicznie znęcał się nad swoją matką. Do agresywnego zachowania doszło po powrocie 34-letniego mężczyzny do domu z izby wytrzeźwień. Wobec agresywnego mężczyzny policjanci musieli zastosować środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Po wytrzeźwieniu zostanie on przesłuchany i prawdopodobnie usłyszy on zarzut znęcania się, który zagrożony jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Problem przemocy dotyka bardzo wielu z nas. Pomimo, iż coraz częściej słyszymy o skutecznych interwencjach, to nadal ofiary przemocy z dużym oporem podejmują działania mające na celu poprawę własnej sytuacji. I choć z trudem przychodzi nam zeznawanie na osoby nam najbliższe to mimo wszystko na pierwszym miejscu należy postawić na bezpieczeństwo i własne zdrowie. Sprawca przemocy zarówno psychicznej jak i fizycznej nie powinien spać spokojnie.

Wczoraj (06.01.20119r.) wieczorem oficer dyżurny olsztyńskiej jednostki odebrał telefon od roztrzęsionej kobiety którą zaatakował jej własny syn. 34-latek miał wpaść w atak agresji po powrocie z izby wytrzeźwień do której był przewieziony poprzedniego w związku z wszczynaniem awantury w stosunku do swojej matki.

W obawie o własne życie i zdrowie, kobieta musiał opuścić mieszkanie w którym pozostał jej agresywny syn. 34-latek po tym jak wpadł w szał zabarykadował się w swoim pokoju. Policjanci dostali się do pokoju w którym przebywał sprawca awantury. Mężczyzna leżał na podłodze na której porozrzucane były butelki po alkoholu. 34-latek nie reagował na polecenia policjantów i był agresywny w związku z czym mundurowi musieli go obezwładnić i założyć mu na ręce kajdanki.

Po zakończeniu policyjnej interwencji, kobieta mogła bezpiecznie wrócić do własnego mieszkania. Jej agresywny syn tym razem pod zarzutem znęcania się psychicznego trafił do policyjnego aresztu. Dopiero po wytrzeźwieniu będzie możliwe jego przesłuchanie. Najprawdopodobniej usłyszy on zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobą najbliższą za który kodeks karny przewiduje surową karę bo nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

rp