Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Olsztyn: Znęcał się nad rodziną – z pomocą ruszyła policjantka wracająca do domu

Policjantka Wydziału Interwencyjnego i Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wracając do domu po służbie zauważyła na klatce schodowej zapłakane dziecko. Gdy dowiedziała się, co jest powodem, bez chwili zastanowienia ruszyła z pomocą. Funkcjonariuszka obezwładniła i zatrzymała agresywnego 48-latka, który znęcał się nad żoną. Mężczyzna odpowie za znęcanie się nad rodziną, stosowanie gróźb karalnych i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Policjantka Wydziału Interwencyjnego i Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, wracając do swojego domu, będąc po służbie przerwała dramat swoich sąsiadów. Sytuacja miała miejsce 30 sierpnia br. Funkcjonariuszka w klatce schodowej zastała siedzącą na schodach roztrzęsioną dziewczynkę, która płacząc powiedziała, że tata bije mamę. Dziecko widząc dramatyczną sytuację, w której szarpana była jego matka wybiegło z domu i szukało pomocy.

Funkcjonariuszka natychmiast powiadomiła o zdarzeniu oficera dyżurnego policji i sama bez chwili zastanowienia pobiegła do mieszkania, z którego dochodził hałas. Po wejściu do środka, policjantka będąca po służbie przedstawiła się i wyraźnie powiedziała, że pracuje w policji. Wezwała mężczyznę do zachowania zgodnego z prawem. Na około dwie minuty prośby słowne wystarczyły, aby mężczyzna się uspokoił i usiadł na kanapie. Ten stan nie trwał jednak długo. Mężczyzna po chwili w obecności policjantki zaczął ponownie szarpać i uderzać w głowę swoją małżonkę. W tej sytuacji nie pomogły już prośby słowne, policjantka musiała użyć siły fizycznej. Doszło do poważnej szarpaniny, w której obie kobiety zostały ranne. Agresor uderzał obie w twarz i w głowę powodując chwilową utratę świadomości. Po ataku agresji postanowił oddalić się z mieszkania.

Policjantka nie dała za wygraną. Wstała z podłogi i ruszyła za agresywnym mężczyzną. Była tak zdeterminowana, że używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających, a także duszenia doprowadziła mężczyznę do stanu bezbronności. Agresor został przekazany policjantom, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia.

Okazało się, że w chwili ataku agresji w mieszkaniu znajdowała się trójka dzieci w wieku od około 8 do 12 lat. Czwarte, najmłodsze dziecko przebywało w przedszkolu, dzięki czemu uniknęło ono widoku cierpiącej mamy. 48-letni mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Policjanci ustalili, że do podobnych sytuacji dochodziło już wcześniej. Tym razem poszkodowana kobieta złożyła na policji stosowne zawiadomienie.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego, policjanci przedstawili mężczyźnie trzy zarzuty: znęcania się nad rodziną, stosowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

Na wniosek policji, sąd wobec agresywnego 48-latka zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

rp/in