Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Promile nie przeszkodziły im aby wsiąść za kierownicę. Na szczęście ich jazdę przerwali policjanci

W ubiegły weekend olsztyńscy policjanci interweniowali wobec kilku osób, którym krążące w organizmach promile nie przeszkodziły, aby wsiąść za kierownicę. W skrajnych przypadkach, problemu przed ruszeniem w drogę nie stanowiło również brak prawa jazdy czy polisy ubezpieczeniowej samochodu. Piłeś – nie jedź!

W niedzielę (06.09.2020) po godz. 18:00 na jednej z ulic Olsztyna policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 43-letniego kierowcę opla, którego styl jazdy pozostawiał wiele do życzenia. Przypuszczenia policjantów potwierdziło badanie alkomatem, którego „wskazówka” zatrzymała się na wartości 2,5 promila. Mieszkaniec Olsztyna, już wkrótce przed sądem będzie tłumaczyć się ze swojego zachowania. W sobotę (05.09.2020) patrol policji wezwany został do obsługi zdarzenia drogowego do którego doszło na terenie gminy Gietrzwałd. Kierująca osobowym mercedesem miała najechać na znajdujący się w pobliżu garaż. Policjanci potwierdzili zdarzenie i ustalili, że osobą odpowiedzialną za spowodowanie kolizji drogowej jest 45-letnia kobieta, która w chwili zdarzenia była kompletnie pijana. W jej organizmie krążyło stężenie ponad 2 promili alkoholu. Po sprawdzeniu 47-latki w policyjnych systemach okazało się, że w ogóle nie powinna ona znaleźć się za kierownicą jakiegokolwiek samochodu, ponieważ nie posiada do tego wymaganych uprawnień. Okazało się również, że pojazd którym kierowała kobieta nie jest ubezpieczony oraz nie ma ważnych badań technicznych. Kolejny nietrzeźwy kierujący „wpadł” w ręce policji, po tym jak osobową toyotą przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle. Do popełnienia wykroczenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek po godz. 2:00. Interweniujący policjanci, bezpośrednio po podejściu do kierowcy nie mieli najmniejszych wątpliwości, że ten jest pijany. Alkomat wykazał obecność w jego organizmie ponad 1 promil alkoholu. 28-letni kierowca już pożegnał się ze swoim prawem jazdy i wkrótce stanie przed sadem, gdzie będzie tłumaczyć się ze swojego zachowania.

Policjanci pracowali również przy obsłudze zdarzenia drogowego z udziałem 36-letniego rowerzysty do którego doszło w sobotę na skrzyżowaniu ulicy Wilczyńskiego z ul. Sikorskiego w Olsztynie. W tym przypadku, kierowca jednośladu nie zachował szczególnej ostrożności i najechał na sygnalizator świetlny. Na szczęście nie odniósł on poważniejszych obrażeń. Okazało się, że powodem dla którego nie zapanował on nad swoim pojazdem były również krążące w jego organizmie promile. 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu 36-latka zaburzyło funkcje psychomotoryczne rowerzysty w takim stopniu, że nie zapanował on nad jednośladem i zderzył się z sygnalizatorem.

Kolejny nietrzeźwy z ruchu drogowego został wyeliminowany dzięki postawie świadka, któremu bezpieczeństwo w ruchu drogowym nie jest obojętne. Mężczyzna widząc jadące drogą od Kieźlin auto, którego kierowca jechał tzw. „zygzakiem” wyprzedził podejrzany pojazd i go zatrzymał. Po podejściu do kierowcy, świadek nie miał najmniejszych wątpliwości, że siedzący za kierownicą mercedesa mężczyzna jest kompletnie pijany. Po kilku minutach na miejscu pojawił się patrol policji, który potwierdził przypuszczenia świadka. Alkomat wykazał w organizmie 47-latka stężenie alkoholu bliskie 3 promilom. Mężczyzna, który uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierującemu zasługuje na słowa uznania, ponieważ w dążeniu do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy nie przeszkadzały mu wyzwiska kierowane w jego stronę.

(rp)

Powrót na górę strony