Aktualności

Policyjne działania wobec osób biorących udział w nielegalnym zgromadzeniu

Policjanci stanowczo reagują, gdy dochodzi do niezgodnych z prawem zgromadzeń. Ich uczestnicy i organizatorzy muszą liczyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Niestety niektórzy zamiast skupić się na próbach racjonalnego wytłumaczenia swoich racji, wolą obrażać policjantów, publikując w mediach społecznościowych szkalujące ich nagrania i udzielać komentarzy zawierających nierzetelne informacje. Na to nie możemy się zgodzić.

Wszyscy wciąż mierzymy się z zagrożeniem wynikającym z dużej liczby zakażeń koronawirusem i wciąż obowiązują ograniczenia, wprowadzone po to, by tę liczbę zmniejszyć. Dlatego policjanci podejmują interwencje wobec osób, które lekceważą te ograniczenia i narażają tym samym nas wszystkich na rozprzestrzenianie się choroby.


W obecnej sytuacji epidemiologicznej każde zgromadzenie to przede wszystkim większe ryzyko rozprzestrzenienia wirusa i zwiększenia liczby zakażeń. Ponadto zgodnie z obowiązującymi przepisami, organizacja dużych zgromadzeń to łamanie prawa. Dlatego policjanci stanowczo reagują, gdy dochodzi do takich niezgodnych z prawem spotkań. Ich uczestnicy i organizatorzy muszą liczyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Policjanci w trakcie takich interwencji również podejmują ryzyko zakażenia koronawirusem, dlatego tak ważne jest, aby te interwencje były przeprowadzane rzetelnie i szybko .


Niestety są jednak one często zakłócane przez nieodpowiedzialne zachowania ich świadków, którzy wdają się w niepotrzebne dyskusje z policjantami, starają się nagrywać przebieg interwencji z jak najmniejszego dystansu, a potem szukając wątpliwej sławy publikują nagrania nasycone nierzetelnymi informacjami i obrażające policjantów, którzy każdego dnia wychodzą do służby pełnionej na rzecz wszystkich mieszkańców, bez względu na ich poglądy i wyznawane wartości.


W poniedziałek wieczorem (16.11.2020) w trakcie nielegalnego zgromadzenia na terenie Olsztyna policjanci interweniowali wobec kilkunastu jego uczestników. Funkcjonariusze przy użyciu megafonu wielokrotnie informowali zgromadzonych, że ich działanie jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, stanowi zagrożenie dla zdrowia innych osób ze względu na stan epidemii i wzywali do rozejścia się. Osoby te zignorowały polecenia policjantów, co zaskutkowało podjęciem interwencji. W ich trakcie policjanci wylegitymowali łącznie 18 uczestników nielegalnego zgromadzenia. Nikt nie został zatrzymany. Policjanci wobec żadnej z osób nie używali środków przymusu bezpośredniego. Wśród uczestników zgromadzenia znajdowała się również posłanka Sejmu RP Monika Falej.


Interwencje odbywały się w miejscu publicznym i były utrwalane za pomocą telefonów komórkowych przez różne osoby. Dlatego w celu zapewnienia prawidłowego przebiegu interwencji i ochrony m.in. danych osobowych osób biorących w nich udział, niektórzy z uczestników zostali przeprowadzeni do radiowozu, a po zakończeniu legitymowania zwolnieni. Wśród osób legitymowanych tego wieczoru, znajdowała się m.in. nieletnia, która również była uczestnikiem nielegalnego zgromadzenia. Po wylegitymowaniu, gdy okazało się, że jest to osoba nieletnia, została ona - zgodnie z przepisami prawa - przewieziona do miejsca swojego zamieszkania i przekazana opiekunowi prawnemu. W tym przypadku była to matka, która - jak ustalili policjanci - nie miała możliwości, aby osobiście odebrać swoją córkę z centrum Olsztyna. Wobec 15 osób policjanci interwencje zakończyli sporządzeniem stosownej dokumentacji, która następnie trafi do sądu, który podejmie decyzję w sprawie udziału tych osób w nielegalnym zgromadzeniu.


Biorąca udział w zgromadzeniu posłanka Monika Falej, w trakcie podejmowanych interwencji utrudniała policjantom jej przeprowadzenie sugerując, że jest "na interwencji poselskiej". Zgodnie z obowiązującymi przepisami (art. 20 Ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora) poseł lub senator ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej i samorządu terytorialnego, zakładzie lub przedsiębiorstwie państwowym oraz organizacji społecznej, a także w jednostkach gospodarki niepaństwowej dla załatwienia sprawy, którą wnosi we własnym imieniu albo w imieniu wyborcy lub wyborców, jak również zaznajamiać się z tokiem jej rozpatrywania. Wymienione podmioty natomiast, są obowiązane najpóźniej w ciągu czternastu dni powiadomić posła lub senatora o stanie rozpatrywania sprawy i w terminie uzgodnionym z posłem lub senatorem ostatecznie ją załatwić. Legitymacja poselska lub senatorska nie daje żadnego upoważnienia parlamentarzyście, do utrudniania policjantom działań prowadzonych legalnie oraz uzasadnionych interesem prawnym i społecznym.


Poseł czy senator nie jest również z mocy prawa upoważniony w żaden sposób do sprawowania opieki nad wybranymi osobami nieletnimi, niebędącymi ich podopiecznymi czy potomstwem. Dlatego policjanci podejmując interwencję wobec nieletnich znajdujących się w takich okolicznościach, jak miało to miejsce w przypadku nieletniej z Olsztyna, są prawnie zobowiązani przekazać je opiekunom prawnym lub zapewnić opiekę instytucjonalną.


Apelujemy o rozważne, a przede wszystkim rzetelne przekazywanie informacji dotyczących działań Policji. Policjanci nie są i nigdy nie byli stroną żadnego z konfliktów. W trakcie zgromadzeń policjanci za każdym razem podejmują czynności, zmierzające do zapewnienia szeroko pojętego bezpieczeństwa osób postronnych oraz uczestników zgromadzenia, a także zabezpieczenia mienia przed aktami wandalizmu. Celem działań funkcjonariuszy jest uniknięcie eskalacji zdarzeń, mogących zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców i przede wszystkim zapobieganie wszelkim przejawom łamania prawa. Natomiast wobec osób łamiących prawo oraz organizatorów nielegalnych zgromadzeń, będą wyciągane przewidziane prawem konsekwencje.

(aj)

Powrót na górę strony