Aktualności

Nie daj się oszukać „na legendę”

Wnuczek, bliski w potrzebie, urzędnik, policjant, prokurator, pracownik banku – to tylko niektóre „legendy”, które wykorzystują oszuści podczas wyłudzania pieniędzy. Przestępcy podszywają się także pod klientów platform i aplikacji sprzedażowych. Ciągle modyfikują swoje metody. Cel jednak pozostaje ten sam – chcą zdobyć nasze pieniądze lub wartościowe przedmioty. Niestety mimo licznych apeli i działań profilaktycznych kolejne osoby padły ofiarami oszustw.

Oszukana seniorka

W czwartek (28.05.2026 r.) do olsztyńskich funkcjonariuszy zgłosiła się 77-latka, która poinformowała o tym, że dzień wcześniej została oszukana metodą „na osobę najbliższą”. Kiedy seniorka spała, usłyszała dzwonek swojego telefonu. Odebrała połączenie, a w słuchawce odezwał się kobiecy głos. Pokrzywdzona od razu założyła, że rozmawia ze swoja córką, przekonanie to zostało jeszcze wzmocnione przez oszustkę. Kobieta, która zadzwoniła do seniorki wydawała się być roztrzęsiona i zapłakana, można powiedzieć, że grała na emocjach 77-latki. Sprawczyni powiedziała, że jest chora i w związku z tym potrzebuje środków na drogie leczenie. Pokrzywdzona nie miała w domu gotówki, ale przyznała, że jest gotowa oddać przechowywane w domu kosztowności. Oszuści przystali na takie załatwienie sprawy. Przygotowane przez 77-latkę przedmioty odebrał mężczyzna, który miał być znajomym jej córki. Ona sama miała być w zbyt ciężkim stanie zdrowia.

Kiedy tak zwany „odbierak” zjawił się pod drzwiami seniorki, ta zauważyła, że jest zdenerwowany i niecierpliwy, mimo to oddała mu kosztowności, które wcześniej przygotowała. By uwiarygodnić historię oszuści polecili starszej pani, aby napisała oświadczenie o przekazaniu mężczyźnie wartościowych przedmiotów.

W rezultacie mieszkanka Olsztyna straciła kosztowności o łącznej wartości ponad 15 tysięcy złotych.

Sprawa została zgłoszona Policji po tym, kiedy pokrzywdzona opowiedziała najbliższym o tym, co ją spotkało.

Fałszywi pracownicy banków

Tego samego dnia policjanci przyjęli zgłoszenie od 32-latka, do którego zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku, w którym mężczyzna prowadził swój rachunek. Rozmówca wzbudził u pokrzywdzonego zaufanie, rozmowa zdawała się być prowadzona profesjonalnie, z pozorami zachowania wymaganych procedur. Mieszkaniec Olsztyna usłyszał w końcu, że jego dane osobowe zostały wykorzystane do tego, aby uzyskać dostęp do jego konta i złożyć wniosek o kredyt.

Pokrzywdzony przekonany o tym, że może stracić pieniądze zgodził się skorzystać z „pomocy” swojego rozmówcy. Na podstawie instrukcji przekazywanych przez sprawcę przelał 14,5 tys. zł na podane przez niego konto bankowe. Miało to być specjalnie przygotowane „konto techniczne”, faktycznie było narzędziem służącym do popełnienia przestępstwa.

32-latek dopiero po pewnym czasie postanowił sprawdzić, czy nie został oszukany. Jego wątpliwości zostały rozwiane po tym, kiedy sam skontaktował się z prawdziwym pracownikiem swojego banku.

 

Niemal identyczny przebieg miały rozmowy, które oszuści prowadzili z oszukanymi w tym samym czasie 60 i 71-latkiem. Legendy o zagrożonych środkach zgromadzonych na kontach i konieczność ich zabezpieczenia na innych „bezpiecznych” rachunkach wywołały u obu mężczyzn pożądane przez oszustów emocje, a następnie działania. W rezultacie obaj pokrzywdzeni stracili w sumie 24 tys. zł.

 

Jak działają oszuści ?

opowiadają o problemach finansowych,

mówią o zagrożeniu dla Twoich oszczędności,

proszą o pomoc w nagłej sytuacji, np. wypadek drogowy lub choroba,

sugerują udział w jakiejś ważnej sprawie, np. w akcji policyjnej.


Choć scenariusze są różne, celem zawsze jest skłonienie rozmówcy do szybkiej decyzji, przekazania pieniędzy, wartościowych przedmiotów lub podania wrażliwych danych, które potem oszuści mogą wykorzystać.

 

Jakie informacje próbują wyłudzić oszuści?

dane osobowe: imię, nazwisko, adres, numer PESEL, seria i numer dowodu osobistego, nazwisko panieńskie matki,

dane bankowe: numer konta, numer karty płatniczej, kod CVV, login i hasło do bankowości internetowej,

numer PIN do karty,

kody przelewów natychmiastowych,

informacje o oszczędnościach: ile masz na koncie, czy trzymasz gotówkę w domu, czy posiadasz kosztowności,

informacje o rodzinie: kim są Twoi bliscy, gdzie mieszkają, co robią,

hasła do kont internetowych: np. poczty e-mail, profili w mediach społecznościowych.

Pamiętaj, że żadna instytucja, policjant czy urzędnik nie mają prawa żądać takich informacji podczas rozmowy telefonicznej lub poprzez komunikatory.

Dlaczego przerwanie rozmowy jest tak ważne?

Oszuści potrafią manipulować emocjami, wpływać na emocje - wywoływać strach i pośpiech. Wciągając w rozmowę, chcą odebrać Ci szansę na spokojne przemyślenie sytuacji. Najlepszą obroną jest szybkie przerwanie rozmowy. To nie niegrzeczność ale ostrożność.

Nie wdawaj się w dyskusję – jeśli rozmowa budzi Twój niepokój, powiedz spokojnie: „Nie rozmawiam przez telefon o takich sprawach” lub w ogóle nie odpowiadaj,

Rozłącz się skutecznie – na telefonie komórkowym naciśnij czerwoną słuchawkę. W przypadku telefonu stacjonarnego odłóż słuchawkę. Jeśli masz wątpliwości, czy linia się rozłączyła, odczekaj 30 sekund lub skorzystaj z innego telefonu,

Porozmawiaj z bliskimi, zadzwoń na Policję lub na nr alarmowy 112 – skontaktuj się z rodziną lub służbami, aby upewnić się, że wszystko jest w porządku. Pod numerem alarmowym otrzymasz niezbędne informacje jak należy postąpić.

O czym warto jeszcze pamiętać?

Nie podawaj przez telefon numerów PIN, haseł, kodów przelewów natychmiastowych, danych osobowych ani informacji o koncie,

Nie klikaj w linki przesłane przez inne osoby,

Nie podejmuj żadnych decyzji finansowych pod wpływem emocji i podczas trwającej rozmowy telefonicznej,

W razie wątpliwości skonsultuj się z bliskimi lub zadzwoń do instytucji, np. banku na ich oficjalny numer – nie korzystaj jednak z numerów podanych przez osoby, z którymi rozmawiasz. Poszukaj ich w oficjalnych materiałach informacyjnych lub na stronie internetowej danej instytucji.

 

Rozmawiajmy o tych zagrożeniach w rodzinach, wśród znajomych i sąsiadów. Szczególnie narażone są osoby starsze. Wspólnie możemy sprawić, że oszuści nie będą mieli szans. Twoja czujność ma znaczenie – dla Ciebie i Twoich bliskich.

 

mh/mat.KGP

Powrót na górę strony