Pomagamy i chronimy również w czasie wolnym od służby
Policjantem jest się zawsze- nawet poza służbą. Udowodnił to asp. Kacper Zawadzki z Wydziału Zabezpieczenia Miasta, który w czasie wolnym od służby zareagował na niebezpieczne manewry i ujął nietrzeźwego motocyklistę.
Służba w Policji nie kończy się wraz zakończeniem zmiany. Mundur można zdjąć, ale odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych pozostaje. Potwierdził to asp. Kacper Zawadzki z Wydziału Zabezpieczenia Miasta Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Funkcjonariusz, będąc poza służbą, zwrócił uwagę na motocyklistę, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna gwałtownie hamował i przyspieszał, jechał od prawej do lewej krawędzi jezdni. Policjant zatrzymał go i od razu wyczuł od niego silny zapach alkoholu. Zabrał mu kluczyki ze stacyjki i wezwał na miejsce umundurowanych kolegów.
Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 73- latka wykazało 1,5 promila. Mężczyzna sam przyznał funkcjonariuszom, że zdarzało mu się jeździć w takim stanie i „jakoś to było”. Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem.
ab