Udaremniliśmy oszustwo „na policjanta”
Szybkie działanie policjantów kryminalnych z Biskupca udaremniło plany oszustów. Na szali było 50 tysięcy złotych. W oszustwach „na legendę” liczy się czas reakcji. Policja nigdy nie dzwoni z prośbą o przekazanie środków.
W środę (23.09.2026) do Komisariatu Policji w Biskupcu zgłosiła się pokrzywdzona. Oszuści przekonali 58-latkę, że bierze udział w policyjnej akcji. Do popełnienia przestępstwa wykorzystali sztuczną inteligencję.
Według kobiety odebrała ona połączenie video, na którym zobaczyła mężczyznę. Oszust przedstawił się jako policjant i poinformował ją, żeby zabezpieczyła środki finansowe, które posłużą w policyjnej akcji.
Ten „funkcjonariusz” nie wzbudził podejrzeń, ponieważ gdy kobieta wpisała jego dane w internecie, ukazał jej się wizerunek mężczyzny w policyjnym mundurze, jak na otrzymanym video. Był to tzw. deepfake – materiał wideo wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
58-latka pojechała do banku, z którego wypłaciła 50 000 złotych, a następnie udała się do bitomatu, gdzie wpłaciła pieniądze na wskazane konto. Kobieta chciała skontaktować się z „mundurowym” i poinformować go o wykonaniu jego poleceń. Gdy oszust nie nawiązał kontaktu, kobieta udała się do jednostki policji.
Na miejscu oficer dyżurny bezzwłocznie rozpytał kobietę o okoliczności tego zdarzenia i poinformował ją, że to próba oszustwa. Policjant kryminalny Komisariatu Policji w Biskupcu natychmiast złożył wniosek o blokadę środków do operatora finansowego. Transakcja, którą wykonała 58-latka uzyskała status „podejrzana” i pieniądze zostały zablokowane.
Tym razem oszuści nie osiągnęli korzyści, ale to nie oznacza, że nie będą dalej próbować. Przypominamy, że jako Policja nigdy nie dzwonimy z prośbą o przekazanie środków. Zachowajcie czujność. Jeżeli już dojdzie do sytuacji, gdy zostaniecie oszukani, niezwłocznie się do nas zgłoście.
ib